XXXI Niedziela Zwykła

Nysa OFM

KAROL BOROMEUSZ – GORLIWY DUSZPASTERZ

„Wszyscy wprawdzie, przyznaję, jesteśmy słabi, ale Pan Bóg udzielił nam środków, z których, jeśli tylko zechcemy, możemy łatwo skorzystać. Spójrzmy więc na kapłana, który wie, że wymaga się od niego świętości życia, wstrzemięźliwości i anielskich obyczajów w postępowaniu. Chciałby tego wszystkiego, ale nie myśli o zastosowaniu prowadzących ku temu środków: postu, modlitwy, unikania złych i szkodliwych rozmów oraz niebezpiecznych poufałości”.

To bardzo krytyczne słowa odnoszące się do księży. Zapewne można je odnieść do wielu kapłanów żyjących współcześnie, choć wygłoszone zostały w XVI stuleciu. Padły z ust człowieka bardzo zatroskanego nie tylko o formację wiernych świeckich, ale także kładącego ogromny nacisk na właściwą formację duchownych – kardynała Karola Boromeusza.

Karol Boromeusz urodził się w roku 1538 na zamku Arona w Longobardii. Ukończył studia prawnicze. Był znawcą sztuki. Podobno pięknie grał na wiolonczeli. W wieku 23 lat został kardynałem i arcybiskupem Mediolanu, lecz święcenia biskupie przyjął dopiero dwa lata później. Głęboką przemianę duchową spowodowała w nim śmierć brata. Podjął życie pełne ascezy i duszpasterskiej gorliwości. Troszczył się o ludzi ubogich i chorych. Przyczynił się do zakończenia Soboru Trydenckiego, po czym z wielkim zaangażowaniem wprowadzał w swej diecezji jego reformy. Założył pierwsze na świecie seminarium duchowne przygotowujące kandydatów do kapłaństwa. Zmarł 3 listopada 1584 roku.

Swych współbraci w kapłaństwie pouczał m.in.: „Jesteś duszpasterzem? Nie chciej z tego powodu zaniedbywać siebie samego i nie udzielaj się tak bardzo wokoło, aby dla ciebie nic już nie zostało. Masz bowiem pamiętać o duszach, którym przewodzisz, ale nie tak, abyś zapomniał o swojej własnej”.

KS. A. S.

www.opoka.org.pl

MODLITWA DO ŚW. KAROLA BOROMEUSZA

Święty Karolu wzbudź w naszych sercach pragnienie dobra, oddal egoizm, wyrwij z obojętności, rozwiej pesymizm, rozprosz znużenie. Odkryj przed nami obraz zła, które panuje w nas i naszych czasach i spraw, by stał się on bodźcem do pokuty, działania i miłosierdzia. Daj nam ufność, że świat może być zbawiony przez Chrystusa, nie przez kogokolwiek innego i że Kościół może nabrać nowej mocy dzięki sobie, nie dzięki innym. Spraw, byśmy zrozumiały prawdziwa reformę, taką, która miłuje, a nie nienawidzi, która śpieszy z pomocą, a nie krytykuje, która nie burzy, ale odnawia, która nie wynajduje nowości, ale dąży do rozwoju, która nie stoi w miejscu, ale idzie naprzód. Spraw, byśmy były zdolne realizować taka właśnie reformę, która dokonuje się w drodze do uświęcenia i rozświetlenia chrześcijańskiego życia, dla sprawiedliwości i pokoju wśród warstw społecznych, dla obrony pokornych i pocieszenia cierpiących. Amen.

Boże, Ojcze nasz, dałeś nam św. Karola jako patrona, abyśmy jak On, były ożywione duchem Kościoła i miłością do Niego. W naśladowaniu Świętego obdarz nas nieznużoną gorliwością dla zbawienia ludzi. Przykład Jego wielkiej miłości do ubogich i chorych, Jego samozaparcie, Jego wytrwała modlitwa i Jego życie w duchu Ewangelii niech będą nam pomocą w ciągłym rozwoju naszej służby dla Ciebie. Prosimy Cię o to przez Chrystusa Pana naszego. Amen.


Święty Karolu, przemożny Sługo Boga oraz Kościoła, błagamy Ciebie! Wyjednaj nam u Boga moc miłosierdzia Jego i odpuszczenie grzechów. Wyproś umiłowanie pobożności, cierpliwości i bojaźni Bożej. Uproś nam przymnożenie wiary mocnej i stałej, nadziei niezłomnej, miłości najgorętszej wobec Boga i bliźniego. Jak za dni Twej ziemskiej posługi, tak i dziś dla nas bądź ochroną, pomocą we wszystkich potrzebach tak duszy i ciała. Osłaniaj Kościół nasz święty katolicki, kapłanów, a szczególnie maluczkich i chorych. Niech za Twoim wstawiennictwem wszechmogący i miłosierny Bóg, który cudami ciebie wsławić raczył, udzieli nam łaski ( …….. ) o jaką z ufnością się ku Niemu zwracamy.

Ojcze nasz…
Zdrowaś Maryjo…
Chwała Ojcu …
Św. Karolu Boromeuszu, módl się za nami!